Kategorie
Rozwój dziecka rozwój rodzica

„Dzieci przychodzą na świat bez instrukcji obsługi, więc skąd masz wiedzieć, co z nimi robić?” Dr Thomas W. Phelan

Bycie rodzicem to niebywałe szczęście. To poczucie miłości bez granic – bezwarunkowej i na zawsze, bez względu na wszystko. Bycie rodzicem to także całkowite oddanie, poświęcenie i skupienie uwagi na tym, co najważniejsze dla naszego dziecka. Bycie rodzicem to także sprostanie wyzwaniom, z którymi przychodzi zmierzyć się nam każdego dnia. Tym radosnym, jak wybór ciuszków, urządzanie pokoju dla naszego maleństwa, a także bardziej skomplikowanym jak problemy ze spaniem, odżywianiem czy kryzysami w rozwoju.

Wyzwań, które niesie ze sobą rodzicielstwo jest całe mnóstwo. Do najczęściej wymienianych należą: zasypianie, odstawianie smoczka i butelki, odżywianie, samodzielność dziecka, a jego wyręczanie, konflikty pomiędzy rodzeństwem, stawianie granic, rozpieszczanie, odpieluchowywanie, wybór żłobka, przedszkola, szkoły i wiele wiele innych…

Jak sobie w tych trudnych sytuacjach poradzić? Co możemy zrobić? Jak sprostać oczekiwaniom nas samych, ale także dziecka? I tak jak powiedział doktor Thomas W. Phelan „Dzieci przychodzą na świat bez instrukcji obsługi…” , więc normalnym też jest, iż jako świeżo upieczony rodzic popełniamy błędy. Sami uczymy się wielu rzeczy…przede wszystkim uczymy się jak być rodzicem ☺

Do najczęściej popełnianych przez rodziców błędów zaliczamy:

  1. Nadmierne wyręczanie, rozpieszczanie, zaspokajanie zachcianek dziecka
  2. Błędy w odżywianiu dziecka
  3. Brak stawianych dziecku granic
  4. Ignorowanie podstawowych umiejętności emocjonalnych

Każde z w/w błędów niosą za sobą konsekwencje. 

ROZPIESZCZANIE:

Dziecko:

  • traci naturalną umiejętność empatii;
  • jest nieszczęśliwe, z zaburzonym poczuciem bezpieczeństwa;
  • dostaje wszystko to, czego nie potrzebuje, a brakuje mu tego, co jest dla niego istotne;
  • nie jest przygotowane do realnego życia, nie rozumie reguł społecznych;
  • jest skupione na sobie, ma potrzebę dominacji, próbuje podporządkować sobie wszystkich dookoła.

Naturalnym jest, że niemowlak płaczem i krzykiem sygnalizuje swoje potrzeby, które my jako rodzice powinniśmy zaspokoić. W większości jest to chęć zaspokojenia przez bliskich poczucia bezpieczeństwa, kiedy mama lub tata wezmą na ręce, ukołyszą i przytulą. Nie mniej jednak wraz ze wzrostem nasz maluch uczy się, iż krzykiem i płaczem może także dostać od nas „inne” rzeczy ☺

Książkowym przykładem może być kilkulatek rzucający się na podłogę w sklepie z krzykiem i piskiem , który prowokuje rodzica do spełnienia swoich oczekiwań. Z reguły jednak, uleganie takiej sytuacji powoduje, iż będzie ona dobrym rozwiązaniem tylko na chwilę. Maluch dość szybko przekona się, iż to doskonała metoda, która zadziała także następnym razem. Świadomy rodzic powinien taką sytuację odebrać jako sygnał. Dziecko prowokujące rodzica w ten sposób, najczęściej pokazuje im, że potrzebuje zdecydowanych , przejrzystych działań w postaci zasad i reguł, które zapewnią mu poczucie bezpieczeństwa.

Co więc najlepiej zrobić w takiej sytuacji?

  • Gdy wychodzisz z dzieckiem do sklepu jasno określ cel wyjścia;
  • Zrób listę zakupów (starsze dziecko może Ci w tym pomóc); omów co macie do kupienia i po co konkretnie idziecie;
  • Zaangażuj dziecko w robienie zakupów ( na miarę możliwości dziecka) : daj do powożenia koszyk, pozwól na wkładanie zakupów do koszyka, pozwól na wybierania produktów z listy z półki;
  • W sytuacji gdy dziecko będzie chciało z półki inną rzecz, której nie macie na liście – najczęściej jest to słodycz ☺, na który się nie zgadasz – stanowczo powiedz: „Nie, ponieważ nie po to tu przyszliśmy”; 

Pamiętaj, że nauka dziecka to powtarzające się czynności, słowa, schematy. Jeśli za pierwszym razem nie do końca Wam rodzicom wyjdzie, nie zniechęcajcie się i próbujcie dalej. Dziecko nauczy się, że wizyta w sklepie czemuś służy i nie zawsze może dostać to, czego pragnie.

Dobra rada: NIE UNIKAJCIE WASZYCH WSPÓLNYCH WIZYT Z DZIECKIEM W SKLEPIE 😉

Unikanie wyzwania do niczego dobrego nie prowadzi… 

BŁĘDY W ODŻYWIANIU DZIECKA:

Dziecko:

  • staje się niejadkiem lub ma nadwagę – u dziecka pojawiają się kompleksy;
  • otrzymuje za mało substancji odżywczych dla mózgu, przez co mogą pojawić się problemy z nauką, koncentracją, a także pamięcią;
  • ma obniżoną odporność;
  • ma trudności z zachowaniem, co spowodowane jest deficytem w rozwoju układu nerwowego;

Prawidłowy sposób odżywiania dzieci, już od pierwszych momentów życia odgrywa ważną rolę w jego dalszym, prawidłowym rozwoju. To rodzice powinni zadbać, aby dieta dziecka była zróżnicowana, odpowiednio zbilansowana, a posiłki podawane w odpowiednim czasie. Wprowadzanie właściwych nawyków żywieniowych już od najmłodszych lat, zaprocentuje w przyszłości. Jeśli nie do końca wiemy w jaki sposób prawidłowo odżywiać swoje dziecko, kiedy rozszerzać dietę malucha lub mamy inne pytania bądź wątpliwości, warto zapytać o poradę specjalistę. 

Najprostsze sposoby, aby uniknąć błędów żywieniowych?

  • wprowadź zasadę regularności posiłków – w odstępach co 3 / 4 godziny;
  • unikaj spożywania przez dziecko: fastfoodów, chipsów, ogranicz spożywanie słodyczy;
  • podawaj dziecku posiłki zróżnicowane;
  • jadajcie wspólnie z dzieckiem przy stole – dziecko uczy się poprzez naśladowanie. Celebrujcie wspólnie spędzony czas wykorzystując go do rozmów na przykład na temat tego co działo się w ciągu dnia, w co fajnego się bawiło itp.

BRAK STAWIANYCH DZIECKU GRANIC:

Dziecko:

  • nie respektuje reguł społecznych, nie potrafi współdziałać w grupie z innymi dziećmi np. nie dzieli się zabawkami;
  • może stać się agresywne nie tylko w stosunku do rówieśników, ale także w stosunku do rodziców;
  • nie jest lubiane przez inne dzieci;
  • zawsze stawia na swoim, nie stosując się do poleceń czy próśb rodziców;
  • wchodzi w rolę osoby rządzącej w domu, degradując rodziców do pozycji osób wykonujących polecenia;

Stawianie dziecku granic to ważna umiejętność każdego rodzica, umiejętność na wagę złota. Granice dla dziecka to pewne ramy, w których od małego funkcjonuje i które są dla niego z czasem rozszerzane. Dziecko mając granice czuje się bezpieczne, zadbane, zatroskane. Niejednokrotnie będzie próbowało te granice przekroczyć, chociażby dlatego, aby przekonać się co jest dalej, co jest za nimi ☺ Nie mniej jednak to od nas rodziców zależy i to my decydujemy o tym, na ile możemy dziecku pozwolić. 

Przykładowe techniki pomoce przy wprowadzaniu granic:

Umiejętne stawianie granic to niebywała zaleta. Do takich umiejętności należy przede wszystkim stawianie granic w sposób przyjazny. Przykładem jest chociażby pozytywna komunikacja. Zamiast słów „ Nie biegaj po mieszkaniu” (gdzie dziecko odczytuje komunikat „biegaj po mieszkaniu”), można powiedzieć „ po mieszkaniu chodzimy, a na dworze możemy biegać”. Dzięki takiemu komunikatowi pokazujemy dziecku, że generalnie można biegać. Nie jest to coś zakazanego, mieści się więc w granicach, ale mieszkanie to nie jest miejsce na tę czynność. Stawianie granic w sposób przyjazny to ważna umiejętność również z tego powodu, gdyż nikt nie lubi, aby mu nakazywano. Nakaz, bądź zakaz niejednokrotnie wywołują bunt, nie tylko w dziecku. W związku z tym, nie warto za każdym razem tylko i wyłącznie wydawać poleceń. Wartościową metodą jest rozmowa z dzieckiem, wyjaśnienie, a następnie, gdy upewnimy się, że dziecko zrozumiało o co nam chodzi, wprowadzamy słowa klucze. Przykładem takim jest słowo „kąpiel”, kiedy jest czas na wieczorne mycie, zamiast stosowania długiego komunikatu: „Chodź, idziemy się już myć, pora na mycie itp.”. Nie mniej jednak długie komunikaty również odgrywają ważną rolę w codziennym funkcjonowaniu. Kiedy wiemy, iż maluch ma wyzwanie, aby zakończyć ulubioną czynność np. zabawę i przejść do następnej np. obiad, kolacja, czy wieczorna kąpiel, które są z reguły mniej atrakcyjne dla dziecka, warto przekazywać komunikaty w stylu: „ Dokończ jeszcze tę jedną zabawę, a później zapraszam na kolację”, lub „ Skończę jeszcze wywieszać pranie i będzie obiad”. Informowanie dziecka o kolei zdarzeń pozwala na zachowanie porządku. W ten sposób nie odrywamy nagle dziecka od ulubionej zabawy, aby poszło na kolację, co niejednokrotnie kończy się „awanturą” i uporem. Dziecko poinformowane wcześniej o sytuacji, która go czeka nie jest zaskoczone i dostosowuje się do rytmu. Podobną metodą do powyższej jest tzw. „Pauza rodzicielska”, w której szanujemy siebie wzajemnie i swój czas. Metoda ta uczy również dziecka cierpliwości w momencie kiedy natychmiast czegoś pragnie. Pauza „pozwala” na to, aby nie reagować automatycznie i od razu. Skończyć jedną czynność, a następnie zwrócić uwagę na dziecko. W tym krótkim czasie możemy zaproponować dziecku policzenie do 10 lub powiedzenie wierszyka. Taka pauza uczy dziecka cierpliwości i tego, że jeśli się czegoś chce, nie zawsze otrzymuje się to od razu.

Kiedy uczymy dziecka granic, jednocześnie zapewniamy mu bezpieczeństwo. Dziecko wie, w jaki sposób poruszać się w swoim najbliższym otoczeniu, ale także w późniejszym etapie – po świecie. To swoista instrukcja, która umiejętnie stosowana pozwala na wykształcenie w dziecku poczucia własnej wartości oraz kompetencji.

IGNOROWANIE PODSTAWOWYCH UMIEJĘTNOŚCI EMOCJONALNYCH:

Dziecko:

  • ma trudności w poradzeniu sobie z emocjami, nie potrafi ich nazwać i nad nimi panować;
  • traci pewność siebie, wiarę we własne umiejętności i zdolności;
  • nie podejmuje nowych zadań, boi się porażki, nie potrafi przegrywać;
  • może stać się coraz bardziej agresywne – rozładowując w ten sposób nagromadzone emocje i frustrację;
  • ma trudności w kontaktach społecznych z rówieśnikami;

Emocje dziecka, sposób i intensywność ich wyrażania to temat rzeka. Niemalże każdy rodzic i to niejednokrotnie, dowiadywał się, czy to od znajomych, którzy mają dziecko w podobnym wieku, czy z profesjonalnej literatury, czy w końcu z internetu – „co zrobić kiedy dziecko mocno krzyczy?”, „co zrobić, kiedy moje dziecko nie jest cierpliwe i rzucaniem się na podłogę wymusza pewne rzeczy?”, „co zrobić, kiedy moje dziecko atakiem histerii reaguje na przegraną podczas wspólnej zabawy?”…..

Nauka odpowiednich reakcji dziecka na przegraną, porażkę, odpowiedniego reagowania na złość z jakiegoś powodu, czy frustrację, a także sama nauka cierpliwości wymaga od dziecka, ale także od rodziców nie lada zachodu i sporych umiejętności. Żaden z rodziców nie chce, aby jego dziecko nadmiernie płakało czy złościło się. Często więc ustępuje, wyręcza, pozwala dziecku „postawić na swoim”, aby uniknąć powyższych, niewygodnych sytuacji. Nie mniej jednak musimy pamiętać, że każda emocja jest dobra. Dziecko powinno nauczyć się wyrażać je wszystkie, nazywać, ale to naszym zadaniem jest pomóc dziecku w tej nauce.

Co więc jako dorośli możemy zrobić?

  • pozwól dziecku na przegraną podczas wspólnej zabawy: budowanie pewności siebie dziecka, to nie zawsze stawianie go na podium i na pierwszym miejscu jako zwycięzcy. To jest łatwe 😉 … bo łatwo jest przyjąć zwycięstwo. Pewność siebie to także zwycięskie przyjęcie porażki…ale tej umiejętności trzeba się jednak nauczyć. Graj z dzieckiem w gry, w których może ono przegrać. Po przegranej bądź wsparciem i powiedz: „wiem, że jest ci przykro. Trudno jest przegrywać. Widzę, że jesteś smutny…to normalne, że się złościsz. Możesz płakać i krzyczeć, ale to nie powód, abyś… mnie bił/ rzucał zabawkami/porwał planszę do gry… etc. Możesz np. uderzyć pięścią w poduszkę albo się obrazić. To jest w porządku”.
  • kontynuując poprzedni wątek: dawaj dziecku prawo do przeżywania emocji w jego własny sposób, ale pod twoją kontrolą: bez bicia ciebie czy innych osób wokół, niszczenia zabawek, nadmiernych histerii. Dzięki temu nie odbierasz prawa do naturalnych zachowań emocjonalnych, ale też nie zezwalasz na zbyt wiele. Unikaj słów: „nic się nie stało”. Dla małego człowieka przegrana w chińczyka to czasami tak, jakby „zawalił się świat” – uszanuj to i wejdź w perspektywę dziecka ☺
  • podchodź ze spokojem do histerii i napadów złości, ale też dużo rozmawiaj: nikt nie lubi ataków dziecięcej złości. Nie mniej jednak czasami jest to potrzebne, czy wręcz konieczne, aby pozwolić dziecku wyrazić swoje niezadowolenie wobec sytuacji. Skumulowane emocje wybuchają ze zdwojoną siłą. Bądź jednak przy dziecku i gdy emocje opadną, porozmawiajcie o tym co się wydarzyło. Daj swoje wsparcie i wytłumacz sytuację. Pamiętaj, że dziecko też czasami może być smutne. Mała dawka frustracji też jest w porządku, o ile obydwoje wiecie co jest tego przyczyną i jak sobie z nią radzić. Nie staraj się „robić na siłę wszystkiego”, aby tylko dziecko nie płakało…niestety nie wyjdzie mu to na dobre w przyszłości. 
  • nie mamy wpływu na to, czy emocja się pojawi, ale możemy dziecku podsunąć sposób jak sobie z nią poradzić: wypłakanie się w poduszkę, uderzanie poduszki, tupanie, mocne przytulenie ulubionego misia itp.
  • unikaj komunikatów: „natychmiast przestań płakać”, „ nie wolno tak się złościć”, „ jak nie przestaniesz to nie pójdziemy do Zosi się bawić” itp. – w ten sposób nie pomagasz, a dajesz komunikat, że to co dziecko czuje w danym momencie nie jest właściwe…że emocje trzeba tłumić, bo innym się to nie podoba…
  • rozmawiając z dzieckiem, tłumacząc – mów o zachowaniu, nie o dziecku. Zamiast słów: „Byłeś niegrzeczny u cioci” powiedz np. „ nie podobało mi się, jak się zachowywałeś u cioci”.

Przeżywanie emocji w sposób bardzo wyraźny to cecha dzieci, której często, my dorośli moglibyśmy pozazdrościć. Nie raz brakuje nam spontaniczności, wyrażania uczuć bez żadnych zahamowań, nawet tych pozytywnych 😉

Dziecięce uczucia przepełniają świat beztroską, którą mogą się one cieszyć w każdej chwili… pomóżmy im tylko je okiełznać ☺

Inspiracja na podstawie której powstał post: „Obudź w dziecku olbrzyma” Mariola Kurczyńska

Zapraszamy do śledzenia naszych publikacji na profilu facebookowym Dziecięcego Ogrodu – kliknij TUTAJ.

Kategorie
Rozwój dziecka

Rozwój dziecka 6-letniego

Osiągnięcie przez dziecko 6 roku życia to już poważny wiek. Nie mniej jednak to okres kolejnego kryzysu, z którym nam rodzicom przyjdzie się zmierzyć. Dziecko w tym wieku potrafi nas zadziwić. Z jednej strony mało elastyczny, chwiejny i wybuchowy, z drugiej jednak w pełni zorientowany na nabywanie nowych umiejętności, wiedzy. Skupiony na doskonaleniu już posiadanych zdolności. Poczucie bezpieczeństwa i pewności dodają 6latkowi rytuały i porządek dnia, a każda zmiana i nowa sytuacja może być dla niego trudnością, z którą będzie musiał się oswoić. Nowe sytuacje często doprowadzają bowiem do wybuchów i w jednej chwili dziecko np. cieszy się ze wspólnego wyjazdu z rodzicami na weekend, a za chwilę mówi, że nie lubi, nie chce i że nie pojedzie itp. Gwałtowne reakcje emocjonalne w tym wieku spowodowane są tym, iż jest to etap, w którym dla dziecka jego oczekiwania i pragnienia są najważniejsze. Każda zatem negatywna wypowiedź, decyzja, z którą się dziecko nie zgadza powoduje wybuchy. Sześciolatkom trudno jest również przyjąć krytykę i przyznać się do własnej winy. Stąd mogą pojawić się kłamstwa, kiedy np. maluchy „zrzucają” winę na kogoś innego. Po okresie spokoju i wyciszenia w wieku 5 lat ponownie mogą się nasilać lęki – przed wytworami wyobraźni tj. czarownice, potwory, ale także przed nagłymi, głośnymi dźwiękami. Pojawiają się także lęki przed przestrzenią np. zgubienie się w tłumie.

6-latek jest dzieckiem otwartym na świat i społeczeństwo. Chce rozumieć zasady, które nimi rządzą. Dlatego wciąż zadaje pytania, szuka i wyraża swoją opinię na dany temat. Dziecko w tym wieku potrafi już czytać, a jeśli nie, szybko się tego uczy. Umie już pisać lub jest w trakcie opanowywania tej umiejętności. Radzi sobie z wieloma skomplikowanymi zadaniami, ma bogate słownictwo, rozwiązuje swoje problemy, bądź podejmuje próby ich rozwiązania.

Co jako rodzice możemy zrobić, aby wpłynąć na rozwój naszego 6-latka?

  • zachęcajcie do czytania, wspólnie kupujcie książki i spędzajcie czas czytając. Pamiętaj, że opanowanie umiejętności czytania jest bardzo ważna. Nie zmuszaj więc, ale zainteresuj->bądź też przykładem. Dziecko uczy się w dużej mierze poprzez naśladowanie;
  • grajcie w planszówki, zachęcajcie do tej formy spędzania czasu również z rówieśnikami. Taka zabawa fantastycznie wpływa na rozwój intelektualny dzieci, ale także uczy współpracy, a czasem też umiejętności poradzenia sobie z „przegraną”;
  • bądź cierpliwy-szczególnie jeśli Twój 6latek zadaje mnóstwo pytań i chce znać wszystkie odpowiedzi ☺ zachęcaj do poszukiwać, słuchaj o najnowszych odkryciach i patrz na to, czego się nauczyło. Motywuj do rozszerzania swoje wiedzy-poprzez rozmowy, wspólne czytanie interesujących go książek. Może wspólnie napiszecie Waszą opowieść?! ☺
  • bądź dumny z dziecka – szczególnie wtedy kiedy ma pewne trudności, z którymi sobie poradził. Pamiętaj, by stawiać dziecku poprzeczkę adekwatnie do jego umiejętności. Zbyt wysoka może zniechęcić, natomiast niska urazi, czy wręcz spowoduje, iż dziecko nie zechce robić pewnych rzeczy;
  • obserwuj dziecko i bądź jego towarzyszem – wachlarz emocji jakie prezentuje 6latek jest znacznie większy od tego, jakie zaprezentowało nam podczas kryzysu dziecko dwuletnie. Tłumacz, rozmawiaj, bądź! Wspieraj dziecko w nauce rozpoznawania, okazywania i nazywania emocji. Wykorzystajcie do tego książeczki, naklejki z różnymi minkami przedstawiającymi emocje, czy obrazki. Pokaż dziecku, że każda emocja jest w porządku. Najważniejsze jest jednak ich opanowanie i konstruktywne wyrażanie;
  • nie bagatelizuj, gdy dziecko się boi. Lęki, które pojawią się w tym wieku są normalne, ale dla dziecka to kolejna „ważna sprawa”, z którą będzie chciało się z Tobą podzielić. Bądź wsparciem, nie wyśmiewaj, nie używaj sformułowań: „oj, chyba jesteś za duży/za duża, żeby bać się smoka”-daj dziecku szansę na wypowiedzenie się i uspokój;
  • pozwól dziecku na funkcjonowanie w różnych środowiskach społecznych i naucz go odmienności funkcjonowania w różnych grupach: przedszkole, rodzeństwo lub najbliższe kuzynostwo, dorośli sąsiedzi. Każde z tych środowisk funkcjonują nieco inaczej i mają odrębne zasady. Warto, aby dziecko je znało;
Kategorie
Rozwój dziecka

Rozwój 5-latka

Wejście naszego przedszkola w okres 5 lat to czas względnej ciszy i spokoju. Nasz 5 latek wykazuje większe opanowanie jeśli chodzi o emocje, chętnie wykonuje polecenia i jest pozytywnie nastawiony do ludzi. Stara się sprostać wymaganiom stawianym przez osoby dorosłe. Wie czego się od niego oczekuje i postępuje tak, aby ich zadowolić, ale także w taki sposób, aby jemu przyniosło to korzyści ☺ Dziecko w tym wieku w dużej mierze kieruje się własnym interesem i uważa, że dobre jest to, co jest dobre dla niego.

Nie mniej jednak zaczyna również dostrzegać słuszność pewnych norm i po czasie zaczyna wartościować świat przez pryzmat także innych ludzi. U 5 latka obserwujemy zwiększenie świadomości pewnych uczuć, takich jak: porażka. Pojawia się też skłonność do porównywania z innymi; uczucia związane z samooceną. Dziecko w tym wieku rozumie emocje własne i innych. Potrafi ocenić przyczyny reakcji emocjonalnych i przewidzieć zachowania związane z nimi. Zmniejsza się natomiast częstotliwość lęków.

5 latek to dziecko współpracujące. Jest w pełni samodzielne, bardzo sprawne fizycznie, przyjacielskie. Potrafi współpracować w grupie dzieci i chętnie dzieli się zabawkami. Jest skore do pomocy, wyznaczania celów i ich realizacji – np. przy budowaniu wieży z klocków.

Jak wspierać rozwój 5-latka:

  • pracuj nad uczuciami dziecka – nazywaj je, naucz odróżniać np. smutek od radości;
  • mów dziecku wprost, które zachowania są w porządku, a które nie;
  • spędzajcie wspólnie czas – 5 latek to świetny kompan do wspólnego czytania, grania w „planszówki”, zabawy matematyczne i językowe – rozwijaj te kompetencje;
  • obserwuj relacje z rówieśnikami-wyjaśniaj na czym polega współpraca i negocjacje;
  • ucz dziecko odpowiedzialności włączając w obowiązki domowe;
Kategorie
Rozwój dziecka

ZAKRES OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH DLA PRZEDSZKOLAKA ☺

Dzieci w wieku przedszkolnym już doskonale wiedzą co to znaczy dbać o porządek. Potrafią sprzątać swoje zabawki, wiedzą, gdzie jest ich miejsce, ładnie też segregują. Potrafią wytrzeć stolik ściereczką po skończonych pracach plastycznych, a dyżurny sali to „stanowisko”, które każdy chce zajmować ☺

Może w związku z tym to już czas na to, aby małymi kroczkami wprowadzać dziecko w nieco inny świat samodzielności, ale także współpracy z rodzicami? Świat i naszą przestrzeń, którą zajmujemy wspólnie w domu. 

Przedszkolak to już na tyle duży człowiek, którego możemy zaangażować w drobne prace domowe. Dzięki temu maluch nauczy się dbać nie tylko o swoje zabawki i swój pokój, ale także pomieszczenia wspólnie zajmowane z rodziną w domu. Wprowadzanie dziecka w pierwsze obowiązki domowe wymaga od rodziców cierpliwości, ale przyniesie to swoje rezultaty w przyszłości, a na ten moment będzie doskonałą nauką i świetną zabawą. Ważne jest jednak, aby dostosować zakres obowiązków do możliwości dzieci. Nie wymagajmy zbyt wiele, aby maluch się nie zniechęcił, ale też nie folgujmy i nie pozwalajmy na rozkładanie rzeczy dziecka po całym mieszkaniu. Od najmłodszych lat uczmy porządku, wdrażajmy do samodzielności, pozwalajmy na pomaganie w czynnościach, na które pozwala wiek dziecka.

Poniżej przedstawiamy przykładowy zakres obowiązków domowych przedszkolaka:

Co o tym myślicie? Jakie czynności domowe Wy „zlecacie” swoim małym pociechom?