Kategorie
Uncategorized

Pozytywna dyscyplina jako klasyczna metoda wychowawcza

Pozytywna dyscyplina to alternatywa dla tradycyjnie pojmowanej dyscypliny, to metoda wychowawcza, która oparta jest na wzajemnej miłości i szacunku.

Może wspomóc Rodziców w:

  • zrozumieniu Swoich pociech, 
  • wsparciu ich naturalnego potencjału,
  • wychowaniu je na mądrych, pewnych siebie, odpowiedzialnych i wrażliwych dorosłych,
  • skutecznym radzeniu sobie z codziennymi trudnościami, takimi jak ubieranie się, wychodzenie z domu, sprzątanie, mycie zębów i tym podobne.

Pięć fundamentalnych zasad pozytywnej dyscypliny to:

  • pomoc dzieciom w poczuciu łączności i przynależności, w odczuciu, że są ważne w rodzinie i społeczności;
  • dyscyplina pełna szacunku i wymagająca: miękka i zdecydowana w tym samym czasie, czyli twarda dla problemu i miękka dla osoby;
  • dyscyplina skuteczna długofalowo: bierze pod uwagę to, co dziecko myśli, czuje, czego się uczy i jakie podejmuje decyzje o sobie samym i o swoim świecie i jak decyduje się postępować w przyszłości, aby przetrwać i odnosić sukcesy;
  • nauka istotnych umiejętności społecznych i życiowych: szacunku, dbania o innych, rozwiązywania problemów, współpracy oraz umiejętności wnoszenia wkładu i bycia pożytecznym w domu, przedszkolu, szkole i większej społeczności;
  • zaproszenie dla dzieci do odkrywania, jak bardzo są zdolne i kompetentne.

Narzędzia i koncepcje, które obejmuje pozytywna dyscyplina to:

  • wzajemny szacunek: dorośli modelują szacunek do swoich potrzeb i wymagań sytuacji, będąc wymagającymi wobec dziecka, pozostając jednocześnie życzliwymi i pełnymi szacunku dla potrzeb dziecka;
  • identyfikacja przekonań stojących za zachowaniami: za każdym zachowaniem dziecka kryje się pewne przekonanie, często błędne; skuteczna reakcja na niewłaściwe zachowanie dziecka możliwa jest właśnie dzięki zrozumieniu, powodów, dla których dzieci robią to, co robią; próba zmiany samego zachowania bez zmiany przekonań skazana jest na niepowodzenie;
  • efektywna komunikacja i umiejętności rozwiązywania problemów;
  • dyscyplina, która uczy (i nie jest ani zbyt pobłażliwa, ani zbyt każąca);
  • koncentracja na poszukiwaniu rozwiązań, a nie na karaniu;
  • stosowanie zachęcania (zamiast pochwały), zachęcanie zauważa wysiłek włożony w czyn i osiąganie postępów, a nie wyłącznie sukcesy; zachęta buduje trwałe poczucie własnej wartości i sprawczości.

Zamiast upominania dziecka lub ciągłego zachęcania do podjęcia działania, dorosły może:*

  • poprosić dziecko o zrobienie czegoś konstruktywnego, na przykład: – „Ułóż wieżę
    z klocków!”
    , – „Pokolorujmy razem obrazek”;
  • ustalić wspólny niewerbalny sygnał, który ma przypomnieć dziecku o niepożądanym zachowaniu; może to być na przykład machnięcie ręką;
  • wspierać i podkreślać, że wierzy w dziecko, mówiąc na przykład: – „Kocham cię i ufam, że sobie z tym poradzisz”;
  • zrobić coś nieoczekiwanego, na przykład rozśmieszyć dziecko albo je przytulić 

*(J. Nelson „Pozytywna dyscyplina”, Wydawnictwo CoJaNaTo,  Warszawa  2015).

Oprac. Magdalena Radosz

Kategorie
Rozwój dziecka

Zajęcia manualne – korzystne dla zdrowia mózgu

Dotykanie, czucie opuszkami palców, formowanie, malowanie… wszystkie te czynności manualne są naprawdę korzystne dla zdrowia mózgu. Nie tylko dostarczają zabawy i satysfakcji, ale w rzeczywistości przyczyniają się także do wytwarzania endorfin, zmniejszając tym samym poziom stresu i lęku.

Połączenie ręka-mózg ma istotne znaczenie dla samopoczucia, bowiem tworzy ono pozytywną pętlę sprzężenia zwrotnego, która może pomóc się rozwijać. 

Dlatego też tak ważne jest to, aby nasze dzieci nabywały, jak najszybciej sprawności poprzez zajęcia manualne i pracowały nad umiejętnościami motorycznymi. A to dlatego, że jest to dobre i zdrowe dla ich mózgów!

Aktywne używanie dłoni do wykonywania jakichkolwiek zadań manualnych może także poprawić nastrój, ale kluczem jest znalezienie czegoś, co pozwoli wzbudzić ciekawość, pasję, zainteresowanie. Zatem warto znaleźć zajęcie manualne, które sprawi, że będziemy zadowoleni, a przy tym odprężeni. Spróbujmy znaleźć ten stan umysłu, w którym cały świat się zatrzymuje, a my jesteśmy całkowicie zespoleni z samym sobą i w pełni zaangażowani
w Swój proces twórczy.  

Oprac. Magdalena Radosz

Kategorie
Uncategorized

Zajęcia manualne i ich znaczenie we wspieraniu rozwoju emocjonalnego dziecka

Zajęcia manualne odgrywają istotną rolę w wychowaniu estetycznym dziecka, są pomocne w przygotowaniu go do pełnego uczestniczenia w życiu kulturalnym. Aktywność plastyczna przyczynia się do zaspokajania potrzeb ekspresji oraz motywuje do działania. Działalność plastyczna stwarza również szerokie pole dla ekspresji własnej i samorealizacji możliwości twórczych. Daje dziecku radość i zadowolenie, umacnia poczucie własnej wartości, ponadto niezbędna jest do kształtowania się jego osobowości. 

Czynności manualne wspierają emocjonalny rozwój dziecka, który jest skomplikowanym procesem, uzależnionym od czynników, do których można zaliczyć:

  • wyposażenie genetyczne dziecka,
  • potrzeby dziecka, które wynikają z okresu rozwojowego,
  • bogactwo środowiska, a także wymagania, jakie są stawiane dziecku w danym otoczeniu,
  • style wychowania przedstawiane przez rodziców.

Dzięki dostarczaniu dziecku nowych bodźców i zachęcaniu go do podejmowania aktywności oraz budowaniu w nim otwartości na świat i ludzi możliwe staje się rozwijanie u młodego człowieka kompetencji społeczno-emocjonalnych, czyli umiejętności funkcjonowania w społeczeństwie i nawiązywania właściwych relacji z innymi ludźmi.

Jedną z kluczowych aktywności niezbędnych do właściwego funkcjonowania dziecka jest zabawa. To w jej trakcie dziecko może testować różne właściwości otaczającej je rzeczywistości. Daje ona również szansę na rozładowanie frustracji, złości, czy napięć. Stwarza zarówno okazję do nazywania swoich uczuć, określania rodzaju emocji, jak i rozwijania twórczości i kreatywności. Można zaznaczyć, iż zabawa nie odnosi się tylko i wyłącznie do aktywności ruchowych, ale obejmuje swoim zakresem także ćwiczenia manualne. Czynności manualne wzmacniają nie tylko umiejętności grafomotoryczne, ale przyczyniają się także do budowania poczucia samodzielności, pozytywnej samooceny i wiary we własne możliwości. Przykładowo: zabawy farbami i malowanie dłońmi przyczyniają się do ujawniania pozytywnych emocji, takich jak zaangażowanie, czy większe otwarcie na świat, ludzi i nowe wyzwania. Pomaga zbudować poczucie bezpieczeństwa i przyczynia się do wzrostu samooceny. Efektem długofalowym może być również:

  • zanik nieśmiałości,
  • poprawa w zakresie motoryki małej oraz grafomotoryki,
  • rozładowanie napięcia emocjonalnego,
  • usprawnienie koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz analizatora wzrokowego.

Oprac. Magdalena Radosz

Kategorie
Uncategorized

CZAS powiedzieć STOP pośpiechowi

Czas pędzi, my pędzimy, cały świat pędzi… w tym pędzie zatracamy często to, co najważniejsze…

– wartości, które do tej pory znaczyły dla nas bardzo wiele,

– rodzinę, dla której mamy coraz mniej czasu,

– nas samych… bo przecież jest tyle ważniejszych, potrzebniejszych, nie cierpiących zwłoki spraw, które MUSIMY załatwić najlepiej na wczoraj…

CZAS jednak powiedzieć STOP… stop pośpiechowi, stop pogoni za wciąż oddalającym się celem, stop rzeczywistości, która wciąga nas w wir każdego dnia…

Aby zatrzymać się chociaż na chwilę potrzebujemy uważności, uspokojenia, ciszy…NASZEJ obecności w głowie, sercu i ciele…Ta uważność to skupienie całej uwagi na danej chwili, na byciu tu i teraz…ze sobą…

Coraz częściej w mediach pojawiają się hasła: „uważność”, „mindfulness”, czy po prostu „medytacja”. W większości hasła te skierowane są do osób dorosłych, które w pędzie dnia codziennego potrzebują wyciszenia, treningu, aby „odciąć” się od tego co jest wokół nich. Nie mniej jednak zwroty te jak najbardziej przypisać możemy także do dzieci, które im szybciej nauczone zostaną koncentracji, bycia tu i teraz, pełnej świadomości, tym lepiej poradzą sobie z nieskończoną gonitwą tego świata.

Eline Snel to holenderska terapeutka, która opracowała metodę nauczania uważności dla dzieci i nastolatków. Jej szkolenia i kursy cieszą się ogromną popularnością, nie tylko za granicą naszego kraju, ale także już w Polsce.

Uważność bowiem to nic innego jak obecność w danej chwili, w danym momencie. W uważności staramy się być otwarci na to co się dzieje, ale bez niepotrzebnego rozkojarzenia, emocjonalności, czy myślenia – po prostu JESTEŚMY. Praktyka uważności rozpoczyna się w momencie, gdy się zatrzymamy – przestaniemy rozmyślać o tym co może się wydarzyć (a niekoniecznie musi), gdy przestaniemy gonić wciąż do przodu. Pomocne w tym jest kontrolowanie oddechu, dzięki któremu skupiamy się na tu i teraz. W ten sposób uspokajamy się i przestajemy reagować na trudne, stresujące sytuacje w sposób automatyczny.

Korzyści, które wynikają dla dzieci z uważności to:

– wspomaga odporność,

– wspomaga samokontrolę,

– reguluje emocje,

– wyzwala zdolność do zmiany perspektywy.

Pamiętajmy, iż dzieci uczą się poprzez naśladowanie. Uważność, którą my stosujemy jako rodzice wywiera wpływa na naszego malucha. Ważne jest, aby najmłodsi mogli być do niej wdrażani poprzez np. opowiadanie dla dzieci lub puszczanie do odsłuchania krótkich historyjek. Ważne jest także, aby małe dzieci mogły swobodnie rozmawiać z rodzicem o tym jak się czują, co myślą w danym momencie. 

Pierwsze kroki z uważnością:

  • czytanie dzieciom krótkich historyjek, opowiadań lub wspólne wysłuchanie nagrania -> dostępne w internecie i rozmowa na ich temat. W większości nagrania te dotyczą samopoczucia, emocji, które wywoływane są różnymi sytuacjami;
  • nauka kontrolowanego oddechu – ustawiamy alarm na minutę i kładąc dziecku maskotkę na brzuchu zachęcamy do oddychania tak, aby maskotka się unosiła góra i dół. Dziecko stara się także zauważyć inne, dodatkowe bodźce, wrażenia, które pojawiają się wokół niego. Próbujemy także zwrócić uwagę dziecku, aby myśli które  pojawiają się w głowie zamieniało w bańki mydlane, które odlatują…
  • napinanie i rozluźnianie mięśni – dzieci leżą na podłodze i starają się napiąć, a później rozluźnić wszystkie mięśnie. Ćwiczenie to jest czasami trudne dla dzieci do wytłumaczenia i wykonania, więc możemy zacząć od mniejszych partii – np. same dłonie, palce  u nóg itd. 
  • ćwiczenia ze smakowaniem, czy zapachami – dzieci zamykają oczy i dajemy im do powąchania lub posmakowania np. cytrynę, czekoladę itp. Ćwiczenie uczy koncentracji na odczuwanych doznaniach, a zapach może być też świetnym narzędziem do zmniejszania niepokoju;
  • ćwiczenie z dotykiem – podobnie jak powyżej dzieci zamykają oczy, a my dajemy im do dotknięcia przedmioty o różnych fakturach – sam dotyk pozwala na skupieniu się na wrażeniach zmysłowych, wycisza i uspokaja;
  • słuchanie bicia serca – włączamy dzieciom szybką muzykę, do której skaczą, tańczą, żywiołowo się bawią. Następnie po wyłączeniu dźwięków siadają na poduchach, kładą dłoń na sercu i z zamkniętymi oczami wczuwają się w jego pulsujący rytm. Prócz uderzeń serca i przyspieszonego oddechu próbują wyczuć inne bodźce, które do niech napływają;
  • wspólny spacer do lasu – jedna z najprostszych form na bycie tu i teraz. Podczas spaceru oprócz tego, że mamy czas na rozmowy o tym co się u nas dzieje to sam kontakt z przyrodą wyzwala w nas spokój i pozytywne emocje. Warto podczas pobytu w lesie w ciszy usiąść także pod drzewem i posłuchać tego co dzieje się wokół;
  • rozmowy o uczuciach – bądźmy dla dziecka dostępni zawsze wtedy, gdy chce porozmawiać o uczuciach, o tym co się u niego dzieje, co go trapi lub raduje. Dajmy dziecku swój czas i uwagę ☺

Photo by Senjuti Kundu on Unsplash

Kategorie
Rozwój dziecka

Relacje dziecka z dziadkami

Niejednokrotnie wspominaliśmy o kluczowej roli rodziny w wychowaniu dziecka. Pisaliśmy o tym jak ważne są relacje między dzieckiem, a rodzicem, ale także miedzy samymi rodzicami i jaki to ma wpływ bezpośrednio na dziecko. Korzystając z okazji zbliżających się świąt tj. Dzień Babci i Dziadka warto również napisać kilka słów o wspaniałej, niepowtarzalnej i jedynej w swoim rodzaju relacji, jaką łączy dziecko z dziadkami.

Więź dziecka z dziadkami to nie tylko rozpieszczanie, czasami opieka w sytuacjach kryzysowych czy nadmierna ilość dawanych dziecku słodyczy 😉 i mimo, że nie zawsze jesteśmy z tego zadowoleni jako rodzice, musimy pamiętać, iż podtrzymując pozytywne relacje pomiędzy tymi pokoleniami na pewno nasze dzieci na tym skorzystają.

  • Dziadkowie mają w większości więcej czasu niż zapracowani i zabiegani rodzice – relacja i sposób zabawy dziecka z dziadkami jest najczęściej o wiele bardziej spokojna, nie nacechowana pośpiechem czy stresem pt. : „ jak sobie poradzę jako rodzic?”, „czy zapewniam dziecku wszystko to, czego potrzebuje?” itp. Dziadkowie mają już ten etap za sobą i mimo, iż bardzo kochają swoje wnuki troski tego typu już nie spoczywają na ich barkach. Dzięki temu relacja pomiędzy nimi, a wnukami jest bardziej spontaniczna i beztroska. Dziadkowie wykazują również w wielu przypadkach o wiele więcej cierpliwości, niż rodzice;
  • Dziadkowie przekazują swoim wnukom miłość, która jest jeszcze bardziej bezwarunkowa, niż miłość rodziców. Jest to miłość cierpliwa, przymykająca oko na wybryki, humory, rozpieszczająca, często „broniąca” przed „krzywym spojrzeniem taty” czy „zagniewaną miną mamy” 😉
  • Dziadkowie to skarbnica wiedzy – przebywanie z dziadkami pozwala dziecku na poznawanie historii, których często rodzice nie znają lub nie pamiętają. Mogą przekazać wnukom nie tylko rodzinne tradycje, ale także opowieści z życia ich rodziców jak byli tak mali jak teraz oni. Takie opowieści są zawsze dla maluchów inspirujące i ciekawe;
  • Dziadkowie to wspaniali towarzysze codziennych trosk i powiernicy tajemnic – wielu zapracowanych rodziców nie każdego dnia ma aż tyle czasu, aby wysłuchać wszystkich historii i opowieści, które dzieci chcą przekazać. Dziadkowie najczęściej wysłuchują ich z zainteresowaniem, zadają do tego pytania, na które maluch zawsze znajdzie świetne odpowiedzi, a do tego dziadkom można czasami powiedzieć nieco więcej niż rodzicom 😉 Wspólne sekrety dziadków i wnuków czasami są w tajemnicy latami ☺
  • Dziadkowie czują się ważni, dowartościowani, potrzebni. Czują, że ich cząstka – poprzez wspólne przebywanie, opowieści, gry i zabawy zostają w pokoleniu na dłużej. Przebywanie z wnukami wspaniale oddziałuje na ich zdrowie oraz samopoczucie. Niejednokrotnie też dziadkowie wiele mogą się od wnuków nauczyć ☺ 

Photo by Johnny Cohen on Unsplash

Kategorie
rozwój rodzica

Noworoczne postanowienia mamy i taty

Witamy w Nowym Roku ☺ i życzymy pomyślności, szczęścia, realizacji wszelkich celów, a przede wszystkim dużo zdrowia…

… oczywiście dołączamy się do życzeń, które w tym noworocznym okresie spływają do nas zewsząd. 

Nowy Rok to magiczny czas…nie tylko życzeń, ale także nowych nadziei. Nadziei na to, że będzie chociaż ciut lepiej, niż w poprzednim roku. Nadziei na szczęście, zdrowie i wszelką pomyślność… Rozpoczęcie nowego roku to także czas, kiedy liczymy na to, że nasze postanowienia i nowe cele się spełnią… bo zaczynamy od nowa, z nowym licznikiem celów do realizacji i marzeń do spełnienia ☺

Wraz z rozpoczęciem Nowego Roku wielu z nas wpisuje w kalendarz swój nowy plan i nowe cele do zrealizowania w najbliższym i bardziej odległym czasie. Na liście znajdują się zazwyczaj takie rzeczy jak: zacznę biegać ;), schudnę „x” kilo, rzucę nałóg, poświęcę więcej czasu na własny rozwój, poświęcę więcej czasu dla rodziny, wyjadę na Mazury itp… większość celów ma swoją datę realizacji…

Dziś proponujemy, aby stworzyć kalendarz planów tylko w odniesieniu do swojego dziecka i wpisać je z odpowiednimi datami realizacji:

– KAŻDEGO DNIA -spędzam ze swoim dzieckiem min. pół h – wpisuję w kalendarz SPOTKANIE Z MOIM DZIECKIEM: odkładam telefon na półkę, wyłączam dźwięk, a najlepiej włączam tryb samolotowy jak na każdym ważnym spotkaniu w firmie. Jest to czas zarezerwowany na bycie tu i teraz tylko ze swoim maluchem: czytajcie książeczki, wycinajcie i naklejajcie, kolorujcie, budujcie z klocków, układajcie puzzle…

– CO TYDZIEŃ- raz w tygodniu zabierz dziecko na miniwycieczkę: do lasu, do parku, na plac zabaw, na wspólną przejażdżkę, do zoo, na spacer, czy chociażby na wspólne zakupy.  Spędźcie ze sobą większą ilość czasu, niż macie go w ciągu tygodnia. Bądź z dzieckiem sam na sam. Ważne jest bowiem to, aby każdy z rodziców, prócz wspólnie spędzanych chwil, spędzał także czas na osobności. Rozmawiaj z dzieckiem, poznawaj je. Dostrzeż, co go na chwilę obecną interesuje, jak się zmienia, czego już nie lubi, a co budzi w nim fascynację. Tylko wspólnie spędzony razem czas pozwoli na budowanie więzi i relacji, które zostaną na lata Waszego wspólnego życia…

– KAŻDEGO MIESIĄCA- zorganizuj WASZ DZIEŃ Z DZIECKIEM. Zaplanuj rodzinne wyjście, cały dzień super zabaw np. tematycznych: „Wyprawa w kosmos”, „Bal księżniczek” 😉 , rodzinny seans filmowy. Taka całkowita odskocznia od codzienności będzie wspaniałą zabawą nie tylko dla dziecka… 😉

A prócz tego każdego dnia zaplanuj:

– dobre słowo dla dziecka: „Jesteś wspaniały”, „Uwielbiam spędzać z Tobą czas”, „Cieszę się, że mi pomogłeś w kuchni, jesteś świetnym kompanem” , „Kocham Cię”, itp.;

– chwilę czułości, przytulania, całowania… dziecko odwzajemni to z nawiązką;

– bycie dobrym przykładem i wzorem do naśladowania…

Tak więc… życzymy wszystkiego dobrego na Nowy Rok. Szczęścia, pomyślności i realizacji WSZYSTKICH PLANÓW I CELÓW 😉

Zespół Dziecięcego Ogródu ☺

Kategorie
Rozwój dziecka rozwój rodzica

„Dzieci przychodzą na świat bez instrukcji obsługi, więc skąd masz wiedzieć, co z nimi robić?” Dr Thomas W. Phelan

Bycie rodzicem to niebywałe szczęście. To poczucie miłości bez granic – bezwarunkowej i na zawsze, bez względu na wszystko. Bycie rodzicem to także całkowite oddanie, poświęcenie i skupienie uwagi na tym, co najważniejsze dla naszego dziecka. Bycie rodzicem to także sprostanie wyzwaniom, z którymi przychodzi zmierzyć się nam każdego dnia. Tym radosnym, jak wybór ciuszków, urządzanie pokoju dla naszego maleństwa, a także bardziej skomplikowanym jak problemy ze spaniem, odżywianiem czy kryzysami w rozwoju.

Wyzwań, które niesie ze sobą rodzicielstwo jest całe mnóstwo. Do najczęściej wymienianych należą: zasypianie, odstawianie smoczka i butelki, odżywianie, samodzielność dziecka, a jego wyręczanie, konflikty pomiędzy rodzeństwem, stawianie granic, rozpieszczanie, odpieluchowywanie, wybór żłobka, przedszkola, szkoły i wiele wiele innych…

Jak sobie w tych trudnych sytuacjach poradzić? Co możemy zrobić? Jak sprostać oczekiwaniom nas samych, ale także dziecka? I tak jak powiedział doktor Thomas W. Phelan „Dzieci przychodzą na świat bez instrukcji obsługi…” , więc normalnym też jest, iż jako świeżo upieczony rodzic popełniamy błędy. Sami uczymy się wielu rzeczy…przede wszystkim uczymy się jak być rodzicem ☺

Do najczęściej popełnianych przez rodziców błędów zaliczamy:

  1. Nadmierne wyręczanie, rozpieszczanie, zaspokajanie zachcianek dziecka
  2. Błędy w odżywianiu dziecka
  3. Brak stawianych dziecku granic
  4. Ignorowanie podstawowych umiejętności emocjonalnych

Każde z w/w błędów niosą za sobą konsekwencje. 

ROZPIESZCZANIE:

Dziecko:

  • traci naturalną umiejętność empatii;
  • jest nieszczęśliwe, z zaburzonym poczuciem bezpieczeństwa;
  • dostaje wszystko to, czego nie potrzebuje, a brakuje mu tego, co jest dla niego istotne;
  • nie jest przygotowane do realnego życia, nie rozumie reguł społecznych;
  • jest skupione na sobie, ma potrzebę dominacji, próbuje podporządkować sobie wszystkich dookoła.

Naturalnym jest, że niemowlak płaczem i krzykiem sygnalizuje swoje potrzeby, które my jako rodzice powinniśmy zaspokoić. W większości jest to chęć zaspokojenia przez bliskich poczucia bezpieczeństwa, kiedy mama lub tata wezmą na ręce, ukołyszą i przytulą. Nie mniej jednak wraz ze wzrostem nasz maluch uczy się, iż krzykiem i płaczem może także dostać od nas „inne” rzeczy ☺

Książkowym przykładem może być kilkulatek rzucający się na podłogę w sklepie z krzykiem i piskiem , który prowokuje rodzica do spełnienia swoich oczekiwań. Z reguły jednak, uleganie takiej sytuacji powoduje, iż będzie ona dobrym rozwiązaniem tylko na chwilę. Maluch dość szybko przekona się, iż to doskonała metoda, która zadziała także następnym razem. Świadomy rodzic powinien taką sytuację odebrać jako sygnał. Dziecko prowokujące rodzica w ten sposób, najczęściej pokazuje im, że potrzebuje zdecydowanych , przejrzystych działań w postaci zasad i reguł, które zapewnią mu poczucie bezpieczeństwa.

Co więc najlepiej zrobić w takiej sytuacji?

  • Gdy wychodzisz z dzieckiem do sklepu jasno określ cel wyjścia;
  • Zrób listę zakupów (starsze dziecko może Ci w tym pomóc); omów co macie do kupienia i po co konkretnie idziecie;
  • Zaangażuj dziecko w robienie zakupów ( na miarę możliwości dziecka) : daj do powożenia koszyk, pozwól na wkładanie zakupów do koszyka, pozwól na wybierania produktów z listy z półki;
  • W sytuacji gdy dziecko będzie chciało z półki inną rzecz, której nie macie na liście – najczęściej jest to słodycz ☺, na który się nie zgadasz – stanowczo powiedz: „Nie, ponieważ nie po to tu przyszliśmy”; 

Pamiętaj, że nauka dziecka to powtarzające się czynności, słowa, schematy. Jeśli za pierwszym razem nie do końca Wam rodzicom wyjdzie, nie zniechęcajcie się i próbujcie dalej. Dziecko nauczy się, że wizyta w sklepie czemuś służy i nie zawsze może dostać to, czego pragnie.

Dobra rada: NIE UNIKAJCIE WASZYCH WSPÓLNYCH WIZYT Z DZIECKIEM W SKLEPIE 😉

Unikanie wyzwania do niczego dobrego nie prowadzi… 

BŁĘDY W ODŻYWIANIU DZIECKA:

Dziecko:

  • staje się niejadkiem lub ma nadwagę – u dziecka pojawiają się kompleksy;
  • otrzymuje za mało substancji odżywczych dla mózgu, przez co mogą pojawić się problemy z nauką, koncentracją, a także pamięcią;
  • ma obniżoną odporność;
  • ma trudności z zachowaniem, co spowodowane jest deficytem w rozwoju układu nerwowego;

Prawidłowy sposób odżywiania dzieci, już od pierwszych momentów życia odgrywa ważną rolę w jego dalszym, prawidłowym rozwoju. To rodzice powinni zadbać, aby dieta dziecka była zróżnicowana, odpowiednio zbilansowana, a posiłki podawane w odpowiednim czasie. Wprowadzanie właściwych nawyków żywieniowych już od najmłodszych lat, zaprocentuje w przyszłości. Jeśli nie do końca wiemy w jaki sposób prawidłowo odżywiać swoje dziecko, kiedy rozszerzać dietę malucha lub mamy inne pytania bądź wątpliwości, warto zapytać o poradę specjalistę. 

Najprostsze sposoby, aby uniknąć błędów żywieniowych?

  • wprowadź zasadę regularności posiłków – w odstępach co 3 / 4 godziny;
  • unikaj spożywania przez dziecko: fastfoodów, chipsów, ogranicz spożywanie słodyczy;
  • podawaj dziecku posiłki zróżnicowane;
  • jadajcie wspólnie z dzieckiem przy stole – dziecko uczy się poprzez naśladowanie. Celebrujcie wspólnie spędzony czas wykorzystując go do rozmów na przykład na temat tego co działo się w ciągu dnia, w co fajnego się bawiło itp.

BRAK STAWIANYCH DZIECKU GRANIC:

Dziecko:

  • nie respektuje reguł społecznych, nie potrafi współdziałać w grupie z innymi dziećmi np. nie dzieli się zabawkami;
  • może stać się agresywne nie tylko w stosunku do rówieśników, ale także w stosunku do rodziców;
  • nie jest lubiane przez inne dzieci;
  • zawsze stawia na swoim, nie stosując się do poleceń czy próśb rodziców;
  • wchodzi w rolę osoby rządzącej w domu, degradując rodziców do pozycji osób wykonujących polecenia;

Stawianie dziecku granic to ważna umiejętność każdego rodzica, umiejętność na wagę złota. Granice dla dziecka to pewne ramy, w których od małego funkcjonuje i które są dla niego z czasem rozszerzane. Dziecko mając granice czuje się bezpieczne, zadbane, zatroskane. Niejednokrotnie będzie próbowało te granice przekroczyć, chociażby dlatego, aby przekonać się co jest dalej, co jest za nimi ☺ Nie mniej jednak to od nas rodziców zależy i to my decydujemy o tym, na ile możemy dziecku pozwolić. 

Przykładowe techniki pomoce przy wprowadzaniu granic:

Umiejętne stawianie granic to niebywała zaleta. Do takich umiejętności należy przede wszystkim stawianie granic w sposób przyjazny. Przykładem jest chociażby pozytywna komunikacja. Zamiast słów „ Nie biegaj po mieszkaniu” (gdzie dziecko odczytuje komunikat „biegaj po mieszkaniu”), można powiedzieć „ po mieszkaniu chodzimy, a na dworze możemy biegać”. Dzięki takiemu komunikatowi pokazujemy dziecku, że generalnie można biegać. Nie jest to coś zakazanego, mieści się więc w granicach, ale mieszkanie to nie jest miejsce na tę czynność. Stawianie granic w sposób przyjazny to ważna umiejętność również z tego powodu, gdyż nikt nie lubi, aby mu nakazywano. Nakaz, bądź zakaz niejednokrotnie wywołują bunt, nie tylko w dziecku. W związku z tym, nie warto za każdym razem tylko i wyłącznie wydawać poleceń. Wartościową metodą jest rozmowa z dzieckiem, wyjaśnienie, a następnie, gdy upewnimy się, że dziecko zrozumiało o co nam chodzi, wprowadzamy słowa klucze. Przykładem takim jest słowo „kąpiel”, kiedy jest czas na wieczorne mycie, zamiast stosowania długiego komunikatu: „Chodź, idziemy się już myć, pora na mycie itp.”. Nie mniej jednak długie komunikaty również odgrywają ważną rolę w codziennym funkcjonowaniu. Kiedy wiemy, iż maluch ma wyzwanie, aby zakończyć ulubioną czynność np. zabawę i przejść do następnej np. obiad, kolacja, czy wieczorna kąpiel, które są z reguły mniej atrakcyjne dla dziecka, warto przekazywać komunikaty w stylu: „ Dokończ jeszcze tę jedną zabawę, a później zapraszam na kolację”, lub „ Skończę jeszcze wywieszać pranie i będzie obiad”. Informowanie dziecka o kolei zdarzeń pozwala na zachowanie porządku. W ten sposób nie odrywamy nagle dziecka od ulubionej zabawy, aby poszło na kolację, co niejednokrotnie kończy się „awanturą” i uporem. Dziecko poinformowane wcześniej o sytuacji, która go czeka nie jest zaskoczone i dostosowuje się do rytmu. Podobną metodą do powyższej jest tzw. „Pauza rodzicielska”, w której szanujemy siebie wzajemnie i swój czas. Metoda ta uczy również dziecka cierpliwości w momencie kiedy natychmiast czegoś pragnie. Pauza „pozwala” na to, aby nie reagować automatycznie i od razu. Skończyć jedną czynność, a następnie zwrócić uwagę na dziecko. W tym krótkim czasie możemy zaproponować dziecku policzenie do 10 lub powiedzenie wierszyka. Taka pauza uczy dziecka cierpliwości i tego, że jeśli się czegoś chce, nie zawsze otrzymuje się to od razu.

Kiedy uczymy dziecka granic, jednocześnie zapewniamy mu bezpieczeństwo. Dziecko wie, w jaki sposób poruszać się w swoim najbliższym otoczeniu, ale także w późniejszym etapie – po świecie. To swoista instrukcja, która umiejętnie stosowana pozwala na wykształcenie w dziecku poczucia własnej wartości oraz kompetencji.

IGNOROWANIE PODSTAWOWYCH UMIEJĘTNOŚCI EMOCJONALNYCH:

Dziecko:

  • ma trudności w poradzeniu sobie z emocjami, nie potrafi ich nazwać i nad nimi panować;
  • traci pewność siebie, wiarę we własne umiejętności i zdolności;
  • nie podejmuje nowych zadań, boi się porażki, nie potrafi przegrywać;
  • może stać się coraz bardziej agresywne – rozładowując w ten sposób nagromadzone emocje i frustrację;
  • ma trudności w kontaktach społecznych z rówieśnikami;

Emocje dziecka, sposób i intensywność ich wyrażania to temat rzeka. Niemalże każdy rodzic i to niejednokrotnie, dowiadywał się, czy to od znajomych, którzy mają dziecko w podobnym wieku, czy z profesjonalnej literatury, czy w końcu z internetu – „co zrobić kiedy dziecko mocno krzyczy?”, „co zrobić, kiedy moje dziecko nie jest cierpliwe i rzucaniem się na podłogę wymusza pewne rzeczy?”, „co zrobić, kiedy moje dziecko atakiem histerii reaguje na przegraną podczas wspólnej zabawy?”…..

Nauka odpowiednich reakcji dziecka na przegraną, porażkę, odpowiedniego reagowania na złość z jakiegoś powodu, czy frustrację, a także sama nauka cierpliwości wymaga od dziecka, ale także od rodziców nie lada zachodu i sporych umiejętności. Żaden z rodziców nie chce, aby jego dziecko nadmiernie płakało czy złościło się. Często więc ustępuje, wyręcza, pozwala dziecku „postawić na swoim”, aby uniknąć powyższych, niewygodnych sytuacji. Nie mniej jednak musimy pamiętać, że każda emocja jest dobra. Dziecko powinno nauczyć się wyrażać je wszystkie, nazywać, ale to naszym zadaniem jest pomóc dziecku w tej nauce.

Co więc jako dorośli możemy zrobić?

  • pozwól dziecku na przegraną podczas wspólnej zabawy: budowanie pewności siebie dziecka, to nie zawsze stawianie go na podium i na pierwszym miejscu jako zwycięzcy. To jest łatwe 😉 … bo łatwo jest przyjąć zwycięstwo. Pewność siebie to także zwycięskie przyjęcie porażki…ale tej umiejętności trzeba się jednak nauczyć. Graj z dzieckiem w gry, w których może ono przegrać. Po przegranej bądź wsparciem i powiedz: „wiem, że jest ci przykro. Trudno jest przegrywać. Widzę, że jesteś smutny…to normalne, że się złościsz. Możesz płakać i krzyczeć, ale to nie powód, abyś… mnie bił/ rzucał zabawkami/porwał planszę do gry… etc. Możesz np. uderzyć pięścią w poduszkę albo się obrazić. To jest w porządku”.
  • kontynuując poprzedni wątek: dawaj dziecku prawo do przeżywania emocji w jego własny sposób, ale pod twoją kontrolą: bez bicia ciebie czy innych osób wokół, niszczenia zabawek, nadmiernych histerii. Dzięki temu nie odbierasz prawa do naturalnych zachowań emocjonalnych, ale też nie zezwalasz na zbyt wiele. Unikaj słów: „nic się nie stało”. Dla małego człowieka przegrana w chińczyka to czasami tak, jakby „zawalił się świat” – uszanuj to i wejdź w perspektywę dziecka ☺
  • podchodź ze spokojem do histerii i napadów złości, ale też dużo rozmawiaj: nikt nie lubi ataków dziecięcej złości. Nie mniej jednak czasami jest to potrzebne, czy wręcz konieczne, aby pozwolić dziecku wyrazić swoje niezadowolenie wobec sytuacji. Skumulowane emocje wybuchają ze zdwojoną siłą. Bądź jednak przy dziecku i gdy emocje opadną, porozmawiajcie o tym co się wydarzyło. Daj swoje wsparcie i wytłumacz sytuację. Pamiętaj, że dziecko też czasami może być smutne. Mała dawka frustracji też jest w porządku, o ile obydwoje wiecie co jest tego przyczyną i jak sobie z nią radzić. Nie staraj się „robić na siłę wszystkiego”, aby tylko dziecko nie płakało…niestety nie wyjdzie mu to na dobre w przyszłości. 
  • nie mamy wpływu na to, czy emocja się pojawi, ale możemy dziecku podsunąć sposób jak sobie z nią poradzić: wypłakanie się w poduszkę, uderzanie poduszki, tupanie, mocne przytulenie ulubionego misia itp.
  • unikaj komunikatów: „natychmiast przestań płakać”, „ nie wolno tak się złościć”, „ jak nie przestaniesz to nie pójdziemy do Zosi się bawić” itp. – w ten sposób nie pomagasz, a dajesz komunikat, że to co dziecko czuje w danym momencie nie jest właściwe…że emocje trzeba tłumić, bo innym się to nie podoba…
  • rozmawiając z dzieckiem, tłumacząc – mów o zachowaniu, nie o dziecku. Zamiast słów: „Byłeś niegrzeczny u cioci” powiedz np. „ nie podobało mi się, jak się zachowywałeś u cioci”.

Przeżywanie emocji w sposób bardzo wyraźny to cecha dzieci, której często, my dorośli moglibyśmy pozazdrościć. Nie raz brakuje nam spontaniczności, wyrażania uczuć bez żadnych zahamowań, nawet tych pozytywnych 😉

Dziecięce uczucia przepełniają świat beztroską, którą mogą się one cieszyć w każdej chwili… pomóżmy im tylko je okiełznać ☺

Inspiracja na podstawie której powstał post: „Obudź w dziecku olbrzyma” Mariola Kurczyńska

Zapraszamy do śledzenia naszych publikacji na profilu facebookowym Dziecięcego Ogrodu – kliknij TUTAJ.

Kategorie
Rozwój dziecka

Rozwój dziecka 6-letniego

Osiągnięcie przez dziecko 6 roku życia to już poważny wiek. Nie mniej jednak to okres kolejnego kryzysu, z którym nam rodzicom przyjdzie się zmierzyć. Dziecko w tym wieku potrafi nas zadziwić. Z jednej strony mało elastyczny, chwiejny i wybuchowy, z drugiej jednak w pełni zorientowany na nabywanie nowych umiejętności, wiedzy. Skupiony na doskonaleniu już posiadanych zdolności. Poczucie bezpieczeństwa i pewności dodają 6latkowi rytuały i porządek dnia, a każda zmiana i nowa sytuacja może być dla niego trudnością, z którą będzie musiał się oswoić. Nowe sytuacje często doprowadzają bowiem do wybuchów i w jednej chwili dziecko np. cieszy się ze wspólnego wyjazdu z rodzicami na weekend, a za chwilę mówi, że nie lubi, nie chce i że nie pojedzie itp. Gwałtowne reakcje emocjonalne w tym wieku spowodowane są tym, iż jest to etap, w którym dla dziecka jego oczekiwania i pragnienia są najważniejsze. Każda zatem negatywna wypowiedź, decyzja, z którą się dziecko nie zgadza powoduje wybuchy. Sześciolatkom trudno jest również przyjąć krytykę i przyznać się do własnej winy. Stąd mogą pojawić się kłamstwa, kiedy np. maluchy „zrzucają” winę na kogoś innego. Po okresie spokoju i wyciszenia w wieku 5 lat ponownie mogą się nasilać lęki – przed wytworami wyobraźni tj. czarownice, potwory, ale także przed nagłymi, głośnymi dźwiękami. Pojawiają się także lęki przed przestrzenią np. zgubienie się w tłumie.

6-latek jest dzieckiem otwartym na świat i społeczeństwo. Chce rozumieć zasady, które nimi rządzą. Dlatego wciąż zadaje pytania, szuka i wyraża swoją opinię na dany temat. Dziecko w tym wieku potrafi już czytać, a jeśli nie, szybko się tego uczy. Umie już pisać lub jest w trakcie opanowywania tej umiejętności. Radzi sobie z wieloma skomplikowanymi zadaniami, ma bogate słownictwo, rozwiązuje swoje problemy, bądź podejmuje próby ich rozwiązania.

Co jako rodzice możemy zrobić, aby wpłynąć na rozwój naszego 6-latka?

  • zachęcajcie do czytania, wspólnie kupujcie książki i spędzajcie czas czytając. Pamiętaj, że opanowanie umiejętności czytania jest bardzo ważna. Nie zmuszaj więc, ale zainteresuj->bądź też przykładem. Dziecko uczy się w dużej mierze poprzez naśladowanie;
  • grajcie w planszówki, zachęcajcie do tej formy spędzania czasu również z rówieśnikami. Taka zabawa fantastycznie wpływa na rozwój intelektualny dzieci, ale także uczy współpracy, a czasem też umiejętności poradzenia sobie z „przegraną”;
  • bądź cierpliwy-szczególnie jeśli Twój 6latek zadaje mnóstwo pytań i chce znać wszystkie odpowiedzi ☺ zachęcaj do poszukiwać, słuchaj o najnowszych odkryciach i patrz na to, czego się nauczyło. Motywuj do rozszerzania swoje wiedzy-poprzez rozmowy, wspólne czytanie interesujących go książek. Może wspólnie napiszecie Waszą opowieść?! ☺
  • bądź dumny z dziecka – szczególnie wtedy kiedy ma pewne trudności, z którymi sobie poradził. Pamiętaj, by stawiać dziecku poprzeczkę adekwatnie do jego umiejętności. Zbyt wysoka może zniechęcić, natomiast niska urazi, czy wręcz spowoduje, iż dziecko nie zechce robić pewnych rzeczy;
  • obserwuj dziecko i bądź jego towarzyszem – wachlarz emocji jakie prezentuje 6latek jest znacznie większy od tego, jakie zaprezentowało nam podczas kryzysu dziecko dwuletnie. Tłumacz, rozmawiaj, bądź! Wspieraj dziecko w nauce rozpoznawania, okazywania i nazywania emocji. Wykorzystajcie do tego książeczki, naklejki z różnymi minkami przedstawiającymi emocje, czy obrazki. Pokaż dziecku, że każda emocja jest w porządku. Najważniejsze jest jednak ich opanowanie i konstruktywne wyrażanie;
  • nie bagatelizuj, gdy dziecko się boi. Lęki, które pojawią się w tym wieku są normalne, ale dla dziecka to kolejna „ważna sprawa”, z którą będzie chciało się z Tobą podzielić. Bądź wsparciem, nie wyśmiewaj, nie używaj sformułowań: „oj, chyba jesteś za duży/za duża, żeby bać się smoka”-daj dziecku szansę na wypowiedzenie się i uspokój;
  • pozwól dziecku na funkcjonowanie w różnych środowiskach społecznych i naucz go odmienności funkcjonowania w różnych grupach: przedszkole, rodzeństwo lub najbliższe kuzynostwo, dorośli sąsiedzi. Każde z tych środowisk funkcjonują nieco inaczej i mają odrębne zasady. Warto, aby dziecko je znało;
Kategorie
Rozwój dziecka

Rozwój 5-latka

Wejście naszego przedszkola w okres 5 lat to czas względnej ciszy i spokoju. Nasz 5 latek wykazuje większe opanowanie jeśli chodzi o emocje, chętnie wykonuje polecenia i jest pozytywnie nastawiony do ludzi. Stara się sprostać wymaganiom stawianym przez osoby dorosłe. Wie czego się od niego oczekuje i postępuje tak, aby ich zadowolić, ale także w taki sposób, aby jemu przyniosło to korzyści ☺ Dziecko w tym wieku w dużej mierze kieruje się własnym interesem i uważa, że dobre jest to, co jest dobre dla niego.

Nie mniej jednak zaczyna również dostrzegać słuszność pewnych norm i po czasie zaczyna wartościować świat przez pryzmat także innych ludzi. U 5 latka obserwujemy zwiększenie świadomości pewnych uczuć, takich jak: porażka. Pojawia się też skłonność do porównywania z innymi; uczucia związane z samooceną. Dziecko w tym wieku rozumie emocje własne i innych. Potrafi ocenić przyczyny reakcji emocjonalnych i przewidzieć zachowania związane z nimi. Zmniejsza się natomiast częstotliwość lęków.

5 latek to dziecko współpracujące. Jest w pełni samodzielne, bardzo sprawne fizycznie, przyjacielskie. Potrafi współpracować w grupie dzieci i chętnie dzieli się zabawkami. Jest skore do pomocy, wyznaczania celów i ich realizacji – np. przy budowaniu wieży z klocków.

Jak wspierać rozwój 5-latka:

  • pracuj nad uczuciami dziecka – nazywaj je, naucz odróżniać np. smutek od radości;
  • mów dziecku wprost, które zachowania są w porządku, a które nie;
  • spędzajcie wspólnie czas – 5 latek to świetny kompan do wspólnego czytania, grania w „planszówki”, zabawy matematyczne i językowe – rozwijaj te kompetencje;
  • obserwuj relacje z rówieśnikami-wyjaśniaj na czym polega współpraca i negocjacje;
  • ucz dziecko odpowiedzialności włączając w obowiązki domowe;
Kategorie
Rozwój dziecka

ZAKRES OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH DLA PRZEDSZKOLAKA ☺

Dzieci w wieku przedszkolnym już doskonale wiedzą co to znaczy dbać o porządek. Potrafią sprzątać swoje zabawki, wiedzą, gdzie jest ich miejsce, ładnie też segregują. Potrafią wytrzeć stolik ściereczką po skończonych pracach plastycznych, a dyżurny sali to „stanowisko”, które każdy chce zajmować ☺

Może w związku z tym to już czas na to, aby małymi kroczkami wprowadzać dziecko w nieco inny świat samodzielności, ale także współpracy z rodzicami? Świat i naszą przestrzeń, którą zajmujemy wspólnie w domu. 

Przedszkolak to już na tyle duży człowiek, którego możemy zaangażować w drobne prace domowe. Dzięki temu maluch nauczy się dbać nie tylko o swoje zabawki i swój pokój, ale także pomieszczenia wspólnie zajmowane z rodziną w domu. Wprowadzanie dziecka w pierwsze obowiązki domowe wymaga od rodziców cierpliwości, ale przyniesie to swoje rezultaty w przyszłości, a na ten moment będzie doskonałą nauką i świetną zabawą. Ważne jest jednak, aby dostosować zakres obowiązków do możliwości dzieci. Nie wymagajmy zbyt wiele, aby maluch się nie zniechęcił, ale też nie folgujmy i nie pozwalajmy na rozkładanie rzeczy dziecka po całym mieszkaniu. Od najmłodszych lat uczmy porządku, wdrażajmy do samodzielności, pozwalajmy na pomaganie w czynnościach, na które pozwala wiek dziecka.

Poniżej przedstawiamy przykładowy zakres obowiązków domowych przedszkolaka:

Co o tym myślicie? Jakie czynności domowe Wy „zlecacie” swoim małym pociechom?