Kategorie
rozwój rodzica

Choroby dziecka w żłobku / przedszkolu

Okres jesienny w żłobku czy przedszkolu to czas kiedy mamy za sobą już większość przebytych adaptacji. Dzieci coraz lepiej funkcjonują w grupie. Są odważniejsze i z ufnością wchodzą do placówki. I nagle pojawia się kolejne wyzwanie, z którym niemalże każdy Rodzic, a i większość placówek się zmaga – OKRES ZACHOROWAŃ.

W sytuacji pandemii jest to tym bardziej niepokojący moment. Powoduje, że większość rodziców zastanawia się, co z podziębionym dzieckiem zrobić… czy posłać do żłobka/przedszkola, czy jednak zostawić w domu? A jeśli tak to ile czasu?

Zasadą każdej placówki jest, iż do żłobka czy przedszkola przyprowadzamy dzieci zdrowe – bez kaszlu, kataru, biegunek, nie wspominając już o gorączce czy poważniejszych symptomach choroby. Musimy pamiętać, że organizm dziecka nie ma jeszcze odpowiedniej odporności i przyprowadzanie chorego dziecka powoduje często rozwój i powikłania w chorobie malucha. To  niestety także moment na rozprzestrzenianie się choroby w grupie…. I nie ważne jest tutaj, czy grupa liczy 10 czy 25 maluchów. Dzieci spędzają ze sobą cały dzień. Bawią się, dotykają, korzystają z tych samych zabawek. Choroby rozwijają się z prędkością światła.

Dlatego obserwując już niewielkie oznaki choroby:

– zostaw dziecko w domu -> przyprowadzone chore dziecko jest zmęczone, apatyczne, nie bawi się z innymi dziećmi. Pobyt w przedszkolu nie jest dla niego fajnym czasem, a dodatkowo nasila oznaki choroby;

– zadbaj o zbilansowaną dietę -> bogatą w warzywa i owoce. W miarę możliwości zadbaj o podawanie naturalnych antybiotyków tj. czosnek, miód. Działaj zgodnie z zasadą „lepiej zapobiegać, niż leczyć”;

– wychodź często z dzieckiem na świeże powietrze. Praktykuj to jak najczęściej, gdy dziecko jest zdrowe, ale także nie unikaj, gdy jest lekko podziębione. Chwila na spacerze na pewno podziała lepiej, niż cały dzień spędzony w szczelnie zamkniętym i nie wietrzonym pomieszczeniu. 

Niestety, pierwsze momenty dziecka, kiedy ma ono do czynienia z większym skupiskiem innych osób na co dzień, powodują, iż dziecko choruje. Na palcach jednej ręki można zliczyć  dzieci, które mają tak dobrą odporność, iż rozpoczynając przygodę ze żłobkiem czy przedszkolem nie chorują wcale. Pozostałe jednak, niestety swoje odchorowują. Ku rozpaczy rodziców, ale także opiekunek – gdzie okres adaptacji zakończył się, dziecko jest ufne i uśmiechnięte, następuje długie rozstanie i niejako wracamy do punktu wyjścia. 

Takie błędne koło czasami może trwać pół roku czy nawet rok.

Na pocieszenie jednak informacja, iż po tym trudnym dla wszystkich okresie wychodzi jak zawsze słońce. Maluch uodporniony, choruje sporadycznie bądź wcale. Jest gotowy do podjęcia nauki na wyższym szczeblu edukacji: ze żłobka do -> przedszkola / lub jeśli zaczęło przygodę edukacji w przedszkolu do -> szkoły… a wtedy brak chorób mile nas zaskoczy ☺